TROŚCIANIEC

 

Wszystkie osoby zainteresowane Trościańcem lub mające jakieś informacje o tej miejscowości, a także o okolicach serdecznie proszę o kontakt. e-mail: rnied@ing.uni.wroc.pl . Poniższy materiał będzie rozbudowywany i poprawiany.

 

Jednocześnie osoby, które poszukują informacji o zagładzie Żydów, proszę o zwrócenie uwagi, że opisana tu miejscowość nie jest tożsama z Trościańcem Małym (Trasciańcem, Traścieniecem) leżącym na Białorusi, a znanym z wielkiej masakry Żydów. Choć i w tym Trościańcu doszło do mordu na Żydach.

 

Informacje ogólne

            Wieś położona w północnej części Wołynia, blisko granicy z Polesiem. Ignacy Kraszewski cytuje ludowe powiedzenie: Trostenieć- Polisia koneć. Obecnie liczy około 900 osób. Leży przy szosie Łuck – Maniewicze, oddalona jest od najbliższej stacji kolejowej w Kiwercach o 18 km. Ukraińska nazwa: Тростянець.

            W okresie międzywojennym, podobnie jak i dziś, wioska była rozciągnięta na linii E-W wzdłuż drogi Trościaniec – Susk – Rożyszcze (zanikłej po 1945, dziś asfalt kończy się na zachodnim krańcu wsi), prostopadłej do szosy Łuck – Maniewicze przechodzącej przez wschodni skraj wioski. W centrum wsi stała kamienna cerkiew prawosławna z wolnostojącą drewnianą dzwonnicą i domkiem stróża. Od północy przylegała do nich posesja Zajączkowskich, z dworkiem i zabudowaniami gospodarczymi, a jeszcze dalej na północ malutka kopalnia torfu na opał dla majątku Zajączkowskich i dwa stawy po starych wyrobiskach torfu. Dalej była rzeczka i po drugiej stronie wioska Łyczki. Natomiast od południa bezpośrednio sąsiadowała z cerkwią szkoła powszechna, dom ludowy i trochę na wschód urząd gminy. Wreszcie od wschodu z cerkwią graniczył plac jarmarczny. W pobliżu leżała parcela wydzielona przez Zajączkowskich pod budowę kościoła katolickiego, ale budowa ta się nigdy nie rozpoczęła. Niecały 1 km na zachód od cerkwi była duża szkoła rolnicza, a blisko 2 km na wschód od cerkwi stacja kolei wąskotorowej, poczta, posterunek policji (w dworku tej części rodziny Zajączkowskich, którzy nie mieszkali w rodzinnym gnieździe koło cerkwi, lecz pobudowali się przy kolei, a potem wydzierżawili policji swój dom i wyprowadzili się do Łucka), restauracja, mała elektrownia i młyn parowy (działa do dziś) oraz dom Niedźwiedzkich. Po drodze między cerkwią a koleją stał szpital i wiatrak (ten ostatni lekko na południe od drogi, za wsią).

 

Położenie geograficzne

    Trościaniec i Łyczki leżą na wysokości 192-198 m n.p.m. na  stokach dwóch przeciwległych wąskich wzgórz o przebiegu NW-SE, rozdzielonych bardzo bagnistą doliną Lubki (Любка, dopływ Styru; patrz przypis I), szeroką w tym miejscu na 300 m, ale przy zachodnim kraju wsi już na 1 km. Trościaniec zbudowano na stoku wzgórza południowego o wysokości 206 m n.p.m., a Łyczki na stoku wzgórza położonego na północ od doliny, o wysokości ponad 201 m n.p.m. Obie wsie oddalone są od siebie około 600m. Omawiany rejon leży na pograniczu Wołynia i Polesia.

 

Jeszcze w 1912 cały obszar od Łyczek do Priłuckoje (24 km, patrz przypis II) pokryty był zwartym kompleksem lasów. Również na północ od Łyczek ciągały się wielkie kompleksy leśne. Tylko między Trościańcem a Chopniowem był niewielki (do 8km długości i do 3km szerokości) pas łąk i pól, na mniejszą skalę pola i łąki były też wokół Wincentówki. W 1923 istniał już szeroki na 3-4 km równoleżnikowy pas pól i łąk na południe od Trościańca idący od Zofiówki przez Przebraż i Jezioro do Wincentówki. W 1928 pas ten był już szerszy o jakiś 1 km. Dziś lasy są ciągle liczne w okolicy Trościańca i generalnie zachowują układ z 1928, ale wokół wsi uległy dalszej redukcji, zniknęła też znaczna połać lasów na północ od Priłuckoje oraz wokół Kiwerc. (rozdział oparty na analizie map)

 

Ludność

            W okresie międzywojennym najliczniejszą grupę stanowili Ukraińcy, jednak mieszkało tam także kilkadziesiąt rodzin polskich (wg moich obliczeń około 35), minimum kilkanaście żydowskich i jedna rodzina rosyjska, uciekinierów porewolucyjnych. Kilka rodzin polskich było osadnikami wojskowymi osiedlonymi tu na początku lat 20. XXw. W pobliskiej Wincentówce znajdowała się niewielka kolonia Niemców [4, 14], którzy stanowili zdecydowaną większość tej osady, choć byli tam także Żydzi, m.in. dwaj bracia właściciele młyna parowego w Trościańcu istniejącego do dziś (Żydzi w Wincentówce i właściciele młyna - wg [1]). W nieodległej wsi Kolonia Józefin żyli potomkowie holenderskich osadników, była tam protestancka kaplica ([15],  mapa z 1928). Praktycznie cała ludność ukraińska była wyznania prawosławnego. Pierwsze duże zmiany etnograficzne nastąpiły w 1939-1940, kiedy część Polaków uciekła, zginęła lub została zesłana w głąb Związku Sowieckiego, a Niemców ewakuowano do Niemiec w 1940 ([14], wg [4] część Niemców była w Wincentówce aż do zajęcia wsi przez armię niemiecką i dopiero wtedy opuścili oni wioskę). Następnie, w 1942 wymordowano całą miejscową ludność żydowską, a do 1943 wszyscy Polacy zginęli lub uciekli przed UPA do Przebraża. Po 1945 nastąpiła znaczna wymiana ludności ukraińskiej i na miejsce wywiezionych, zbiegłych lub poległych obywateli Trościańca przyjechali mieszkańcy innych rejonów Ukrainy, a także Ukraińcy wysiedleni z Polski (wg relacji tychże, wysiedlani oni byli poza zachodnią Ukrainę, np. w rejon Odessy czy Donbasu, ale bardzo szybko, w ciągu roku lub paru lat, przedostawali się na Wołyń, bliższy ich ojcowiźnie). Obecnie w Trościańcu żyje też niewielka ilość Cyganów [1,2]. Wieś liczyła 277 mieszkańców w 1793r., 787 (76 zagród chłopskich) na początku XX w. [11], 566 w 1913 [3], a w latach 70. XX w. 902 osób [11]

 

Historia do 1918

            Nazwę osady (w wiekach minionych zwana też: Triszczeniec, Tryscieniec, Trystennica, Trosteniec) wiąże się ze słowem trzcina (trostina), której dużo było w okolicy (wiadomo - mokradła). Najstarsze informacje pochodzą z 1570, a więc zaledwie rok po tym jak Wielkie Ks. Litewskie przekazało Wołyń w ręce Korony Polskiej. Wzmiankę o wsi zawdzięczamy zapiskowi w księdze podatkowej, z której także dowiadujemy się, że właściciel wsi, kniaź Ostafiej Sokalski uiścił w 1577 podatek od wszystkich 10 dymów (gospodarstw) tejże miejscowości. Kolejny zapisany podatek płacił w 1583 kniaź Marek Sokalski (całość wg [16]). Wkrótce potem, bo już w 1593 jako szczęśliwy posiadacz posiadłości wymieniany jest książę Woroniecki (zapewne sam książę Mateusz). Pod jego rządami wieś się rozrosła aż do 61 gospodarstw chłopskich. W takim kwitnącym stanie przejął ją książę Czetwertyński, który 12 km od Trościańca miał swoje gniazdo rodowe we wsi Czetwertnia. Nie zrobił zapewne na tym dobrego interesu, gdyż w czasie powstania Chmielnickiego część mieszkańców zbiegła do buntowników, a część zginęła i po ustaniu wojennej zawieruchy doliczono się tylko 24 gospodarstw  [11]. Upadek ten na ponad 200 lat zahamował rozwój wioski. Tym niemniej w 1650 powstaje kamienna cerkiew, prawdopodobnie pod wezwaniem Św. Trójcy (takie wezwanie miała pod koniec XIXw - [16]). W drugiej połowie XVIIw wieś przechodzi w ręce pana Bałabana  [11], który puszcza ją w dzierżawę różnym osobom. Po drugim rozbiorze Polski (1793) Wołyń dostał się w niewolę rosyjską. W roku tym podano, że Trościaniec liczył 26 gospodarstw, w których mieszkało 277 osób  [11]. W pierwszej połowie XIXw był własnością Czerniowskiego, w połowie tego wieku doliczono się już czterech właścicieli, z których Podczaski miał największą część wsi, a resztę dzielili panowie M.Lityński, S.Rudnicki i Zajączkowski (ten ostatni był właścicielem także okolicznych majątków, np. Smolarni i Chmielewa) ( [11]). Oprócz 22 gospodarstw pańszczyźnianych (74 chłopów) istniało też wówczas 16 gospodarstw dzierżawionych przez wolnych chłopów (w tym byłych żołnierzy) w łącznej liczbie 50 osób  [11] (prawdopodobnie w tej statystyce uwzględniono tylko dorosłych, gdyż trudno uwierzyć by w owych czasach rodzina w chacie liczyła 3 osoby). W którymś momencie, przed 1840, Trościaniec i przyległe Łyczki były własnością Radziwiłłów, którzy jednak szybko pozbyli się tych włości, z powodów o których wg Ignacego Kraszewskiego mówił miejscowy wierszyk ludowy:

dano

Jaroml Darom

Łyczki, na czerewyczki, [czerewyczki - trzewiczki]

Trosteneć na taneć

            Pewne ożywienie następuje dopiero w drugiej połowie XIX w. W 1861 carska reforma rolna uwolniła chłopów, jednocześnie wieś stała się siedzibą gminy  [11]  (wg [3] w 1913 starszym gminy był M. Moroz, a pisarzem Szcziboruk). W 1888 otwarto cerkiewną szkołę jednoklasową na 40 uczniów  [11], częściowo utrzymywaną z funduszy państwowych, a w 1904 zbudowano szkołę rolniczą  [11], będącą dumą Trościańca jeszcze w okresie międzywojennym. W czasach carskich nosiła ona imię Imperatora Aleksandra II-go i oprócz klas rolniczych miała też rzemieślnicze, a także eksperymentalną szkółkę owocową [3]. Na początku XX w było już 787 mieszkańców  [11], w tym kilka rodzin szlacheckich (polskich i rosyjskich): prócz Zajączkowskich, także nowi właściciele ziemscy: J. Markowicz, F. Majewski, A. Malcewa, S. Sokołowa  [11] (wg [18]  Majewscy (Franciszek i Karolina) przybyli do Trościańca w XIX w z Litwy i kupili tu majątek ziemski). Trochę ziemi (108 dziesięcin  [11]) należało do miejscowego popa (wg [3] w 1913 był nim Paweł Prokopowicz [11] podaje tego popa w 1905-07r.). Tuż przed I wojną światową około 30 osób wyemigrowało do Ameryki  [11], liczba ludności zmniejszyła się też z innych powodów, gdyż w 1913 roku wieś liczyła 566 mieszkańców [3]. Dane z tegoż roku [3] informują także, że w Trościańcu była stacja pocztowa, przychodnia (lekarz Eugeniusz Hołszewnikow i akuszerka Hołsudowska), towarzystwo kredytowe, sklep kolonialny należący do Fiszfiderta i sklep z alkoholem.

 

Pierwsza Wojna Światowa

            Przez tereny Trościańca front przetaczał się kilkakrotnie, więc część mieszkańców przeniosła się na czas wojennej zawieruchy dalej na wschód, uciekając przed natarciem wojsk austriackich, które w VIII 1915 zajęły wioskę, odbitą jednak w VI 1916. Od 7 lutego 1918, w efekcie załamania się Rosji, wioska była znów zajęta przez Niemców, którzy w XII 1918 wycofali się w związku z końcem wojny i problemami z rewolucją w Niemczech, a na ich miejsce wkroczyły wojska ukraińskie Petlury, wyparte z kolei w V 1919 przez armię Polski. Od tego czasu wioska staje się częścią Polski, choć w sierpniu 1920  [11] przejściowo zajmują ją bolszewicy nacierający na Lwów i Warszawę. Oprócz poważnych zniszczeń, wojna światowa przyniosła też i pozytywy, przede wszystkim zbudowano wówczas kolejkę wąskotorową Kiwerce-Sitnica, ze stacją w Trościańcu [12] (dziś po kolei nie ma śladu).

 

Okres międzywojenny

            Dalsze losy wsi były dość spokojne, odrabiano straty z czasów wojennych. W 1922 do wioski wprowadziło się 8 rodzin osadników wojskowych, którzy otrzymali od państwa po 20-30 ha  [11]. Ziemia dla osadników wojskowych w Trościańcu pochodziła z częściowej parcelacji majątku Zajączkowskich. Osiedliły się tam także zbiegłe z Rosji dwie siostry Wołkowe zubożałe arystokratki rosyjskie, jedna z nich z malutkim synem, który potem studiował w seminarium prawosławnym  [17]. Znacznymi właścicielami ziemskimi byli wówczas państwo Zajączkowscy i Majewscy, a także miejscowy pop [11, 17]. Trościaniec szybko się rozwijał. Od 1922 trwały prace przy reaktywacji Państwowej Szkoły Rolniczej, którą otwarto w dużym parterowym budynku w 1923. W szkole mieścił się internat, należały do niej także budynki mieszkalne dla kadry, zabudowania gospodarcze, sad i ogród eksperymentalny, hodowla zwierząt. Urządzono tam także mleczarnię obsługującą całą wieś. Pierwszym dyrektorem (do 1933) był Marian Kościuszko. W tym czasie przy szkole działała ochotnicza straż pożarna złożona z uczniów oraz orkiestra. Nauczyciele ze szkoły oprócz normalnych zajęć, prowadzili liczne kursy rolnicze w sąsiednich wsiach, np. w Przebrażu (całość inf. o szkole wg [13], zdjęć i wycinków z Przeglądu Wołyńskiego). W 1925 powstała siedmioklasowa szkoła podstawowa  [11] (w dwóch budynkach przed cerkwią  [17]), co wraz ze szkołą rolniczą uczyniło wioskę lokalnym centrum kultury. O kulturę dbał też pan C. Barenbejn mający zakład wytwarzania kapeluszy damskich. Co prawda fryzurę pod owe kapelusze trzeba było układać aż w Kiwercach, gdyż na miejscu nie było fryzjera. Przy stacji kolejowej założono urząd pocztowy i restaurację, na miejscowe potrzeby pracowała malutka kopalnia torfu, a w starszych opuszczonych wyrobiskach urządzono stawy  [17]. Wkrótce powstał szpital (w domu ludowym), apteka, dom ludowy, Trościaniecka Spółdz. Stow. Spoż. i Kredytowe Towarzystwo z o.o (kasa oszczędnościowo – pożyczkowa). Wielkim wydarzeniem było zbudowanie we wschodniej części wioski lilipuciej elektrowni, obsługującej co prawda tylko młyn parowy (motorowy) pana Dobrowolskiego (?) i przy okazji sąsiednie gospodarstwo Niedźwiedzkich oraz posterunek policji. Reszta osady pozostała niezelektryfikowana. Młyn ten spowodował zamknięcie kilku młynów w wiatrakach wspominanych w danych z 1929. Oprócz niego, pod koniec lat 30. działał młyn w Szkole Rolniczej i wiatrak w Łyczkach ([1] i  [17]). Aż dwie firmy eksploatowały miejscowe lasy. Nad bezpieczeństwem ludności i majątku czuwał spory posterunek policji, potrzebny zresztą, gdyż dość silne były w Trościańcu wpływy komunistów, a później także nacjonalistów ukraińskich [11, 10]. Głośnym wydarzeniem dla wsi była wizyta w niej marszałka Rydza-Śmigłego 3 V 1935, który z okazji świeta posadził tu pamiątkowe drzewo; ponoć Rydz-Śmigły przebywał tu krótko również w czasie wojny z bolszewikami w 1920-21 [18].

            Poważną niedogodnością dla katolickich mieszkańców był brak kościoła i cmentarza. Co prawda miejscowy właściciel ziemski Zajączkowski podarował plac budowlany pod kościół w centrum wsi, ale nieliczna grupa miejscowych Polaków nie zdołała rozpocząć budowy ([17]). Dlatego jeżdżono aż 11 km na wschód do Zofiówki, gdzie z fundacji Radziwiłłów zbudowano w 1921 dużą drewnianą świątynię [12, 18] obsługującą szereg okolicznych miejscowości (w sumie 3890 wiernych [18]). Powstał też cmentarz parafialny. Kościół był pod wezwaniem św. Zofii i Matki Boskiej Dobrej Rady [18]. W tejże Zofiówce w 1916 Austriacy zbudowali cmentarz żołnierski i kaplicę katolicką [12] (więcej o Zofiówce patrz przypis III).

 

II wojna światowa

Kampania wrześniowa

            Do 18 IX 1939 jedynym przejawem wojny była mobilizacja mężczyzn oraz masowy napływ uciekinierów z centralnej Polski. Jednakże w nocy z 18/19 IX z cofającego się przed Niemcami 135 pułku piechoty rezerwy  pod dowództwem ppłk. Tadeusza Tabaczyńskiego (powstałego z Centralnej Szkoły Podoficerów KOP) masowo zdezerterowali z bronią w ręku Ukraińcy, którzy 19 IX wraz z miejscowymi Ukraińcami zaatakowali oddziały 135 pp. pod Trościańcem. Po krótkiej walce zostali rozbici [5]. Żołnierze chcieli rozstrzelać kilku ukraińskich mieszkańców wioski, ale z powodu wątpliwości czy pochwyceni przez nich chłopi faktycznie byli tymi, którzy strzelali, po interwencji Wiktora Niedźwiedzkiego ludzi tych wypuszczono [10]. Od tego jednak dnia w okolicy dość częste były ataki na Polaków, głównie uchodźców wojennych i osadników wojskowych, rzadziej na stałych mieszkańców. Po potyczce z bandami, 135 pp. ruszył na północ przez Kołki na Maniewicze, a wraz z nim wiele polskich rodzin z Trościańca (głównie osadnicy wojskowi). 24 IX kilka km od Maniewicz (we wsi Gródek) pułk został rozbity w efekcie bombardowania samolotowego, zginął wówczas m.in. osadnik Grochola. Następnego dnia pułk rozformowano, a cywile wrócili do domów [5], [10]). W czasie ich nieobecności w Trościańcu uformował się komitet komunistyczny, który poprzydzielał domy osadników ubogim Ukraińcom ([10]). Po powrocie polscy gospodarze zastali już nowych lokatorów, ale po podzieleniu się pokojami z nimi dość zgodnie mieszkali.

 

Okupacja sowiecka

            Po wkroczeniu Sowietów niewielka ilość Polaków, zwłaszcza urzędników i bogatszych obywateli uciekła do większych miast, były też pojedyncze przypadki mordów zarówno ze strony Ukraińców jak i Sowietów.

            10 II 1940 z Trościańca wywieziono wszystkich osadników wojskowych wraz z rodzinami. Akcję tę przeprowadziło NKWD. Po moją rodzinę przyszedł oddział 2 miejscowych Ukraińców, 2 miejscowych Żydów i jeden żołnierz NKWD. Wszyscy uzbrojeni. Podobnie wyglądały ekipy wywózkowe w innych przypadkach. Na saniach przewieziono rodziny wraz z niewielkim bagażem jaki pozwalano zabrać, 18 km do stacji kolejowej Kiwerce, gdzie po zgrupowaniu więźniów w wielkiej hali, po jakimś czasie rozprowadzano ich do wagonów. Ta fala zesłańców była potem wywieziona w rejon archangielskiego województwa (całość wg [10]).

            W VIII 1940 w 76-ciu gospodarstwach, głównie ukraińskich, zabrano ludziom ziemię i majątek i na tej bazie przymusowo założono kołchoz  [11]. W 1940 Sowieci założyli w budynku dawnego Urzędu Gminy szpital  [17]. Już w czasie ucieczki wojsk sowieckich przed Niemcami, żołnierze sowieccy dokonywali licznych rabunków i gwałtów w całej okolicy. 1 VII 1941 zamordowali proboszcza z Zofiówki ks. Stanisława Gałeckiego, gdy usiłował im przeszkodzić w jednym z takich gwałtów.

 

Okupacja niemiecka

            3 VII 1941 Trościaniec zajmują Niemcy  [11]. Na podległych sobie terenach organizują policję ukraińską, w tym również w Trościańcu, gdzie w budynkach szkoły rolniczej tworzą szkołę policyjną dla Ukraińców (nie wiadomo w którym roku).

    Policja ukraińska morduje wszystkich Żydów trościanieckich (minimum kilkanaście rodzin). Z relacji naocznego świadka polskiego, który wówczas był w pociągu na stacji wynika, że rodziny żydowskie licznie mieszkające koło stacji kolejowej (przy szosie na Łuck) policjanci wyganiali na ulicę, a tam na miejscu tłum Ukraińców (nie wiem czy policjantów czy cywili) mordował ich kołkami i podobnym sprzętem ( [17]). Trupy wozami zwożono pod las około 200 m na południe za istniejącym do dziś młynem parowym (Dobrowolskiego?). Podobną relację zamieszcza inny polski świadek [20]: ukraińscy policjanci zgromadzili wszystkich Żydów w jednej z chałup w Trościańcu, tam ich katowano, następnie wozem (wozami?) przewieziono do rowu za młynem, znów katowano grupami (pozostali czekali na swoją kolej w wozie), większość mordując w trakcie. Osoby, które jeszcze żyły dobił w końcu niemiecki oficer z broni palnej, potem pochowano ofiary w rowie. Relacja ta pochodzi od Polaka, który na rozkaz policjantów przewoził swoim wozem pobitych na miejsce kaźni.  Mord miał miejsce w 1942 [14]. Później nie było na Wołyniu swobodnie mieszkających Żydów, wszyscy byli w gettach lub ukrywali się. Obecnie na miejscu pochówku postawiono pamiątkowy pomnik (byłbym wdzięczny za fotografię lub odpis napisu, zwłaszcza daty i nazwiska).

            Wraz ze wzrostem aktywności UPA (tym terminem określam wszystkie grupy nacjonalistów ukraińskich, nie wdając się w ich zależność od Bulby, Bandery itp.) Trościaniec staje się jednym z większych centrów UPA, która bazowała głównie na szkole policyjnej, przekształconej w szkołę kadr UPA ([14, 4]). Stąd szły oddziały na akcję mordowania Polaków. Podczas jednej z przysięg absolwentów szkoły pop prawosławny z Omelna wręczał im noże ze słowami: „Wruczaju tobi swiatyj niż. Riż żydiw, lachiw, taj bolszewikiw. Sława Ukrajini!” (Siemaszkowie i źródła tamże). Po zabiciu kilku Polaków, reszta uciekła do odległego o 7 km obozu w Przebrażu. W tym też okresie UPA zamordowała miejscowego Rosjanina, diakona Wołkowa, z racji jego niewłaściwej narodowości ( [17]). Trzeba zaznaczyć, że byli w Trościańcu Ukraińcy, którzy mimo grożącej im i ich rodzinom strasznej kaźni ostrzegali lub przechowywali Polaków, a dwóch z tych Ukraińców przekazywało ostrzeżenia o planowanych mordach na ręce polskiej samoobrony w Przebrażu (4). W leżącej 3,5 km od Trościańca wiosce Chopniów miejscowi Ukraińcy chronili 4 rodziny miejscowych Polaków, a także uciekinierów z Trościańca, gdy zaś UPA stała się zbyt silna pomogli skontaktować się z samoobroną Przebraża, która ewakuowała Polaków  [17]. W okolicach Trościańca działały grupy UPA, polskie oddziały samoobrony i drobne oddziały AK, a także partyzanci sowieccy. Dodatkowo w większych miejscowościach, w tym najbliżej w Kiwercach, stacjonowały garnizony niemieckie, węgierskie i policji ukraińskiej ([4]).

            W VI 1943 (u [14] na przełomie VII/VIII 1943, zapewne błąd) miał miejsce udany, szybki wypad około 40 partyzantów polskich z Przebraża  na chałupę w Trościańcu, w której UPA przechowywała lekarstwa z obrabowanej w 1941 apteki trościanieckiej. Celem rajdu było zdobycie lekarstw dla oblężonej ludności polskiej Przebraża. Po stronie polskiej nikt nie zginął. O świcie 12 VII 1943 oddziały polskie z Przebraża w sile 120 żołnierzy (Cybulski pisze o 3 kompaniach po 120 żołnierzy, z tym że większość z nich wzięła udział w otaczaniu wsi, a nie w ataku), atakują szkołę UPA w Trościańcu. Pomimo dużej przewagi UPA (250 uzbrojonych ludzi) Polacy zajmują i niszczą szkołę, zdobywają też cerkiew, w której dzwonnicy UPA miało gniazdo karabinu maszynowego oraz opanowują całą wieś. Część domów została spalona w trakcie walk i później (celem pozbawienia kwater UPA). Odparto także odsiecz kilkunastoosobowego oddziału UPA z Łyczek. W trakcie walk zginęło kilkudziesięciu ludzi z UPA (głównie ze szkoły), 1 osoba z UPA w Łyczkach i 1 Polak Emeryk Korzeniowski (obie akcje: Cybulski, 1974).  Ludność cywilna nie ucierpiała. Trościaniec dalej jednak był bazą UPA, gdyż 31 VII 1943 w trakcie dużej bitwy o Przebraż, z Trościańca nadszedł oddział 200 strzelców UPA [4]. Dlatego w sierpniu 1943 na drodze między Trościańcem a Łyczkami oddział polski z Przebraża zabił 7 żołnierzy niemieckich nadzorujących żniwa dla Niemców w Trościańcu, a następnie członkowie samoobrony z Przebraża zawieźli zwłoki do dowództwa w Kiwercach z informacją, że atak przeprowadziła UPA (była to kopia wcześniejszej akcji UPA z Trościańca, które przed Niemcami oskarżyło Polaków z Przebraża o ataki na Niemców). Prawdopodobnie wskutek tej dezinformacji, we wrześniu 1943 Trościaniec został całkowicie spalony (wg [11] przez Niemców, podaje on, że ocalały tylko 2 chaty w centralnej części wsi, jest to jednak nieprawda [1], nawet dziś stoi tam dużo chat przedwojennych), ocalała tylko niewielka, wschodnia część wsi, oddalona od centrum. Większość tamtejszych domów rozebrano już po wojnie, do dziś stoi i działa młyn elektryczny Dobrowolskiego. 30 I 1944 Trościaniec zajęli znów Sowieci ([4]; wg [11]] i Siemaszków - 2 II 1944).

 

Po wojnie

            Następuje stopniowa odbudowa i rozbudowa wsi. W sierpniu 1947 zaczyna się całkowita, przymusowa kolektywizacja wsi (148 gospodarstw) i okolic, ukończona ostatecznie przed końcem tego roku  [11]. Kołchoz objął 1216 ha ziemi, w tym 552ha ornej, miał jednak tylko 5 krów, 11 świń, 20 owiec i 96 koni  [11]. W latach 1950-54 likwiduje się wszystkie pobliskie chutory (80 gospodarstw), a całą ludność komasuje w Trościańcu  [11]. Było to, przynajmniej w części, związane z walką z resztkami UPA, gdyż izolowane chutory trudniej było kontrolować, by nie pomagały grupom antysowieckim. Jednocześnie, w 1951, połączono kilka dotychczasowych kołchozów (trościaniecki i 4 okoliczne) w jeden duży, o pięknej nazwie „Radziecka Ukraina”. Z 5231 ha nowego kołchozu, wcieleni do niego chłopi mieli dla siebie, jako tzw. indywidualne działki, tylko 286,5ha  [11]. W okresie powojennym następuje znacząca wymiana ludności. Ponieważ część miejscowych Ukraińców zginęła, uciekła lub zostało zesłana, to do wioski przybyło dużo Ukraińców z innych rejonów Ukrainy, w tym nawet spod Charkowa [1]. Osiedlili się także Ukraińcy wysiedleni z Polski w rejon Morza Czarnego, którzy następnie indywidualnie przedostawali się na Wołyń [1]. Niedługo po wojnie zlikwidowano wąskotorówkę, po której nie ma dziś śladu. Od co najmniej 1953  [11] działa zawodowa szkoła średnia (od 1965  [11] w budynku przedwojennego Domu Ludowym, rozbudowanym w 1965, obecnie jest to szkoła ogólnokształcąca 11. klasowa), w 1966 powstał dom kultury [1966] w charakterystycznym stylu „sowieckiego klasycyzmu”, a w 1968 stadion sportowy [1968]. Zbudowano też nowy szpital. Pod koniec lat 60. i w 70. XX w. [1, 11] wykopano na wschodnim i północnym obrzeżu wsi szereg rowów i kanałów melioracyjnych zmieniając przebieg i charakter rzeczki Lubki płynącej między Trościańcem a Łyczkami (obecnie ma ona charakter rowu) i osuszając część błot między obiema wsiami. Wtedy też powstał między obiema wsiami zbiornik wodny 950 x 400 m istniejący do dziś oraz grobla ograniczająca ten staw od zachodu i łącząca obie osady. 9 V 1965  [11] odsłonięto pomnik poległych w czasie II wojny światowej w walce z faszystami, stojący do dziś na przeciw obecnej szkoły .

 

Zabytki Trościańca

Niekompletna lista polskich mieszkańców Trościańca w 1939 roku :

* - nazwiska znane tylko z pracy Siemaszków - ofiary UPA; inne nazwiska z relacji Z. Niedźwiedzkiego i Zajączkowskich, innych polskich mieszkańców oraz ukraińskich mieszkańców wsi

  1. Barc (zweryf. wg [1])

  2. Bielicka

  3. Bielawska - nauczycielka szkoły powszechnej [1]

  4. Błażejczyk - felczer (w 1943 był w Przebrażu, chroniąc się przed UPA, także [20])

  5. Chrapuła Jan *

  6. Czarnecki - stolarz

  7. Czerwiński z 3 synami [20]

  8. Daszkiewicz [1]

  9. Domalewscy Marceli i Leokadia  z dwójką dzieci [18]

  10.  Dyczyński Mieczysław* (zweryf. wg [1], wg [1] uczył w Szkole Rolniczej)

  11. Dydkiewiczowie

  12. Gątarski - policjant

  13. Janowscy

  14. Jaworscy (zweryf. wg [1] i wg [18]: Jaworski Marian i Honorata z dwójką dzieci.)

  15. Kałużyński doktor (zweryf. wg [1], [20])

  16. Kamińscy [1, 20], mieszkali pod lasem k. Grocholi; osadnicy? ([20]: ojciec zesłany na Sybir, syn zamordowany przez UPA)

  17. Kawecki - policjant

  18. Kicman - nauczyciel szkoły powszechnej, a wcześniej w Szkole Rolniczej ([13], [9], [1]),

  19. Kozłowska – krawcowa (wywieziona do Niandy 9 II 1940, [10])

  20. Lejman Kazimierz*  (mieszkańcy pamiętają Lejmanów, ale z Łyczek, była to rodzina żydowska, czy Kazimierz był z innej rodziny nie wiem)

  21. Lipscy - nauczyciele (pan Lipski był dyrektorem [1], a Helena Lipska nauczycielką szkoły powszechnej [podpis na świadectwie szkoły w Trościańcu jej uczennicy, dziś żyjącej w Łucku])

  22. Majewscy (zweryf. wg [1] i [18]: w sumie około 1939 było około 10 osób z tej rodziny), mieli majątek ziemski i dom koło posterunku policji [18]

  23. Malinowski - nauczyciel szkoły rolniczej z żoną i 2 dziećmi

  24. Mucha – policjant, gorliwy w ściganiu bolszewików, popełnił samobójstwo po wkroczeniu Sowietów we IX 1939

  25. Ochroński z żoną i dwoma synami – sekretarz gminy. Jeden z synów zginął w bombardowaniu Łucka przez Niemców, reszta rodziny przetrwała wojnę i wyjechała do Polski  [17]

  26. Orłowski z żoną Ukrainką [20]

  27. Peczkis z żoną - współwłaściciel miejscowej piekarni [18, 20]

  28. Piecyk* - urzędnik (zweryf. wg [1])

  29. Piekarscy – właściciele restauracji i piekarni (wg [1] pan Piekarski prowadził restaurację w Trościańcu jeszcze po wojnie wyjechał do Polski pod koniec 1945 lub w 1946)

  30. Pieniężny – komendant policji (wg [20] komendant nazywał się Przysiężny)

  31. Popławski - komendant policji wg [1]

  32. Przybyło Stefan* - gajowy (zweryf. wg [1])

  33. Rakowscy -  [1], mieszkali pod lasem k. Grocholi; osadnicy?

  34. Sikorski wójt, właściciel jedynego samochodu w okolicy (Fiata), wyjechał autem dzień przed zajęciem wsi przez Sowietów.  [17]

  35. Skoneccy, Władysław Skonecki był sportowcem, znanym tenisistą, żyjącym i grającym po wojnie w Polsce w latach 50-ch w Legii Warszawa (wg.  [17] Skoneccy przed wojną żyli w Łucku, do Trościańca przyjeżdżali często, ale gościnnie)

  36. Szczepański

  37. Wiśniewska

  38. Wójciccy Edward  i Stanisława, Edward był kowalem [18]

  39. Zajączkowscy, dwie rodziny: Jan z żoną Ksenią z d. Maksimczuk, córkami Walentyną i Haliną, a także synem Ksenii z pierwszego małżeństwa Sławomirem Wołkowem (mieszkali przy stacji kolejowej, w budynku dzierżawionym policji, w latach przed wojną częściej byli w Łucku). Jerzy (brat Jana) z żoną Marią, i dziećmi: Wiktorem, Romualdem, Aliną i Klarą - mieszkali w dworku koło cerkwi. SławomirWołkow wraz z babcią Ludmiłą, matką Ksenią i jej siostrą Marią (z d. Maksimczuk), uciekli z Rosji po rewolucji i osiedlili się w Trościańcu. Sławomir był diakonem, studiował w prawosławnym seminarium duchownym w Krzemieńcu, z powodu wojny i okupacji sowieckiej nie ukończył seminarium. Prześladowany w 1940 przez Sowietów za to, że był diakonem wyjechał do Kijowa, pracował tam przy budowie linii elektrycznych. Zmobilizowany w czasie wojny ojczyźnianej, zbiegł i wrócił do Trościańca, zginął w Trościańcu z rąk UPA. Ojciec Jana i Jerzego (Kazimierz) zmarł przed wojną.

  40. Zańka Franciszek i Katarzyna z dziećmi [18, 20]

Osadnicy wojskowi z Trościańca:

  1. Wiktor i Maria Niedźwiedzcy z dziećmi: Teresą, Zbigniewem i Marianem (Maria, Teresa i Zbigniew wywiezieni do Niandy (archangielski rejon, ZSRR) 10 II 1940)

  2. Grochola z rodziną (pan Grochola zginął ok. 20 IX 1939 pod Maniewiczami w bombardowaniu )

  3. Kuczera i 5 synów (wywiezieni do Niandy 10 II 1940)

Oprócz tego, do 1933 w Trościańcu mieszkali Marian (pierwszy dyrektor szkoły rolniczej) i Jadwiga Kościuszkowie z córką.

 

W Łyczkach mieszkali :

  1. Gałęzowscy (zweryf. wg [1] i wszystkich polskich mieszkańców)

  2. Misiowie (pan Wincenty Miś był dyrektorem szkoły rolniczej od 1934, w 1943 był w Przebrażu [4], chroniąc się przed UPA, po wojnie z żoną w Polsce [1], [8], [13])

  3. Lipczyński z rodziną * (potwierdzone przez [1], który wymienił chłopca Józefa; jednak był i Józef Lubczański [8])

  4. Lubczańscy, Tomasz Lubczański (zweryf. wg [1 i 8]; rodzina ta kupiła posiadłość w Łyczkach na początku lat 20. XXw; nie byli osadnikami wojskowymi [8])

  5. Zawalniccy (zweryf. wg [1])

  6. Zawadzccy* (prawie na pewno błędna pisownia u  Siemaszków, a chodziło o Zawalnickich w Łyczkach, ponieważ mieszkańcy Łyczek twierdzą, że Zawadzccy u nich nie mieszkali. również Polacy z Łyczek nie potwierdzili)

Lista Polaków z Trościańca zabitych przez UPA lub Sowietów (dalece niekompletna, 1-5 wg Siemaszków; 6 - wg [13]):

  1. Piecyk - urzędnik, zabity przez nacjonalistów ukraińskich z OUN we IX 1939 w Borowicach

  2. Jan Chrapuła - zabity przez nacjonalistów ukraińskich z OUN IX 1939

  3. Stefan Przybyło - gajowy zadenuncjowany przez Ukraińca Wariona Rudiuka (nazwisko (zweryf. wg [1]), dziś ukraińscy mieszkańcy pamiętają Rudiuka jako zażartego komunistę), rozstrzelany przez Sowietów po 20 IX 1939

  4. Kazimierz Lejman l. 18 śmiertelnie ranny 16 VII 1943 w walce z UPA pod Przebrażem, zmarł wkrótce w Kiwercach

  5. Mieczysław Dyczyński - zginął w 1943 z rąk UPA, zginęło też wtedy kilku innych

  6. pani Malinowska z dwójką swych dzieci

  7. SławomirWołkow - diakon prawosławny, zginął w 1943 z rąk UPA za rosyjskie pochodzenie i za związki z Polakami [17]

  8. Orłowski, los jego żony Ukrainki jest mi nieznany [20]

  9. Kamiński (syn) - zamordowany przez UPA [20]

  10. Stasiewicz - Rosjanka (uciekinierka porewolucyjna?), przecięta piłą przez UPA [20]

W Łyczkach 5 VII 1943 UPA morduje:

  1. Gałęzowski l. 60 ([14], [17], [1], [20]) - zamordowany po długich torturach

  2. Lipczyński l. 30, z żoną i bratem (pisownia wg Siemaszków, wg  [17] raczej Lubczańscy, w każdym razie zginęli również Lubczańscy - na pewno zginął wówczas Włodzimierz Lubczański [8])

  3. Zawalniccy – 5 osób (wg Siemaszków Zawadzcy, prawdopodobnie błąd w nazwisku)

  4. Fryderyka Kalińska, uciekinierka wojenna z Warszawy [6]

  5. Jeden z Gałęzowskich weterynarz zamordowany w 1943 przed 5 VII na drodze z Kołek przez UPA, gdy jechał wezwany do chorych zwierząt [9]

Tego dnia wg relacji ukraińskich mieszkańców wioski zginęło 12 Polaków i jedna Ukrainka służąca u Polaków, większość z nich pochowano potem w dawnej piaskowni na NE skraju wioski Łyczek (obecnie pole), a część (np. p. Gałęzowskiego pochowano na cmentarzu w Łyczkach, w kwaterze, na której dziś spoczywają państwo Zajczuk). Dzieci Gałęzowskich i innych ocalały bo po pierwszym, jeszcze bezkrwawym najściu napastników pani Gałęzowska kilka dni przed 5 VII wywiozła je do Kiwerc i została tam z dziećmi (6).

 

W Łyczkach UPOwcy wzięli Zawalnickich do lasu zamordowali matkę, ojca i starszego syna, a małe dzieci rozerwali na brzozie. Miejscowy młody Ukrainiec zmuszony do zawiezienia tej rodziny na kaźń i będący świadkiem mordu, nie doszedł do siebie, i wkrótce potem zmarł (relacja Ukrainki z Łyczek, 2008)

 

Zamordowani Żydzi z Trościańca (1942) (lista bardzo niekompletna, za pracą p. Siemaszków):

rodzina Upsztajn (Mojsze, Resel i dzieci: Josef, Miriam)

 

Inni mieszkańcy żyjący w Trościańcu około 1939:

Ukraińcy (we wsi dominowali liczebnie, więc tu podaję tylko wybrane nazwiska):

Żydzi (lista b. niekompletna):

 

Dane gospodarcze z 1929 (Księga Adresowa Polski) z gminy Trościaniec. Jeśli przy nazwisku nie wymieniono miejscowości, to osoba ta mieszkała i działała w samym Trościańcu:

Trościaniec powiat Łuck

Wieś i gmina z przynależnościami: Bodziaczów, Czolnica Stara, Kiwerce, Klimentówka, Łyczki, Niezwir, Ostrów, Sikirycze, Sławatycze, Stanisławówka.

Sąd pokoju w Kiwercach; sąd okręgowy w Łucku.

846 mieszkańców; kolej 17 km (Kiwerce), poczta w Trościańcu; 1 cerkiew gr. wsch. (prawosławna - przyp. mój); szkoła rolnicza; tartak; młyny, cegielnie.

 

Właściciele ziemscy:

  1. Demjanowa Aleks., Sukc. (Sikirycze)

  2. Dworzycki Adr. (Bodziaczów)

  3. Golędzowski Marc. (Łyczki)

  4. Gulanicki Wal., Serg., Bor. i Olga (Mikołajówka)

  5. Jurec Jan (Hermianówka)

  6. Kossowicz Grzegorz (Ostrów)

  7. Leszczyński Juljan (Jaromla)

  8. Lubczański Kazimierz (Łyczki)

  9. Łysiany Iwan (Rafałówka)

  10. Olejnik Darja (Łyczki)

  11. Peretiatkowicz Kazimierz (Hatki)

  12. Piaszczyńska Ludmiła (Jaromla)

  13. Zajączkowski Jan i ska (Trościaniec)

 

Rzemieślnicy i przedsiębiorcy:

Bednarz : Szubert S.

Bławaty Dodik L.

              Oksman S.

Cegielnie: Demjanow M. - Sikirycze

                 Koch Otto – Sikirycze

Fryzjerzy: Melenda M. (Kiwerce)

Hotele: Jekielson M. (Kiwerce)

            Sawicki M. (Kiwerce)

Kapelusze damskie: Barenbejn C.

Kasy pożyczk. oszczędn. : Kredytowe Tow. z o.o.

Kołodzieje: Zajczuk (Łyczki)

Kooperatywy: Trościaniecka Spółdzielnia Stow. Spożywców

Kowale: Dudka G.

               Fedorczuk N. (Łyczki)

               Justyniuk D.

Lasy eksploatacja: Dodik L.

                               Fiszman J. i ska

Młyny:

Borenbojm A. (Niezwir)

Borenbojm i ska (par.) (Czolnica Stara)

Dobrowolski Br. (mot.)

Dworzycki A. (Bodziaczów)

Gruwer i ska (C.S.)

Lechtman M. (wod.) (Czolnica Stara)

Modzelewski F. (Klimentówka)

Niszczy J. (Sławatycze)

Pawluk J. (Łyczki)

młyn w Szkole  Rolniczej

Szmidt J. (Stanisławówka)

Upsztajn M.

Zieliński

Wackowski L. (Płaszewo)

Murarze: Alperyn A. (Kiwerce)

                Alperyn S. (Kiwerce)

Nierogacizna – handel : Kornatowski F. (Sławatycze)

Olejarnie: Rul G.

                 Szynberg R. (Wincentówka)

Piekarnie: Szames J. (Kiwerce)

Piwiarnie: Sznajder B-cia

                  Zeman W.

Restauracje :

Jukielzon K.

Piekarski M.

Tarasiuk M. (Kiwerce)

Wadowski Cz.

Rzeźnicy: Gil P.

Smolarnie: Szjusztein S. (Kiwerce)

 

Znani mieszkańcy Trościańca

Зайчук Володимир Гнатович (ur. 1.VІІ 1921, w Trościańcu, zm.12.V 1996, Кijów) - przewodniczący Sądu Najwyższego USRR (1963–70), minister sprawiedliwości USRR (1970–90) ([11]], daty z internetu ukraińskiego)

 

Przypisy:

 

*{I} Przebieg rzeczki Lubki jest mocno niejasny. Choć Sulimierski et al. 1892 podają, że Trościaniec leży nad lewym dopływem Styru, to jednak na mapie z 1912 widać wyłącznie bagno między Trościańcem a Łyczkami. Na mapie z 1923 jest już krótka rzeczka między wsiami, zaczynająca się na wschodnim krańcu Trościańca, ale po kilku kilometrach na zachód niknie. Dopiero mapa z 2005 pokazuje rzeczkę, właściwie rów idący na północ, wraz z innymi podobnymi rowami związany bardziej z melioracją niż naturalnym ciekiem wodnym.

 

*{II} Dzisiejsze Priłuckoje przed 1945 nosiło nazwę wsi Kiwerce, natomiast współczesne Kiwerce było leżącą wśród lasów stacją kolejową z kilkoma domkami o nazwie Kiwerce, oddaloną o 7 km od wioski Kiwerce.

 

* {III} Obecnie Zofiówka, znana także Trochim Bród (mapa 1923) jako podobnie jak i kościół nie istnieje. Wzmiankowana już u schyłku XIX w. jako wieś przemysłowo-rolna z 4 garbarniami [16], w 1928 miała ponad 20 garbarni [12] i była małym miasteczkiem liczącym poniżej 2 tys. osób (mapa 1928). Rozciągała się na długości 2,5 km wzdłuż linii  SSW-NNE (mapa z 1923), kościół i kaplica znajdowały się na północnym skraju wsi. Zofiówka była miasteczkiem o dominującej ludności żydowskiej. 1 VII 1941 uciekający przed Niemcami żołnierze sowieccy zamordowali proboszcza z Zofiówki ks. Stanisława Gałeckiego, gdy usiłował im przeszkodzić w zgwałceniu miejscowej parafianki. Inny miejscowy ksiądz - Jerzy Ciemiński (28 lat) zamordowany został później przez UPA, poza Zofiówką, gdy wyjechał z wizytą do sąsiedniej parafii [20].  W sierpniu 1942 ukraińscy policjanci pod dowództwem SS zamordowali na miejscu ponad 5 tysięcy  Żydów, a domy i majątek żydowski zniszczono [4].  Kościół spaliło UPA 1 VII 1943 [18].  W lipcu 1943 Zofiówka był już niezamieszkana, a wszystkie domy były zniszczone [4]. 30 VIII 1943 ruiny Zofiówki stały się miejscem zbornym band UPA przed największym atakiem (10 tysięcy ludzi z UPA) na Przebraż, a w czasie bitwy stały w ruinach  tabory UPA [4]. Miejscowość nigdy się nie odbudowała i dziś (2008) brak tam jakichkolwiek zabudowań (jest pole), za wyjątkiem niedawno postawionego pomnika upamiętniającego pomordowanych Żydów. Brak również drogi dojazdowej, za wyjątkiem gruntowych. Wg relacji naocznych świadków z Trościańca jeszcze w połowie lat 60. XX w. były tam niewielkie ruiny i leżały płyty nagrobne polskie lub austriackie. Jednak pod koniec lat 60. przypadkowo odkryto skarb zakopany przez Żydów w czasie wojny. Spowodowało to wybuch nielegalnej, ale bardzo aktywnej "gorączki złota" i do połowy lat 70. wielu okolicznych mieszkańców, a także poszukiwaczy z dalszych stron prowadziło rabunkowe poszukiwania skarbów, przeorywując rowami i wykopami całą okolicę miasteczka i niszcząc fundamenty i pozostałości domów oraz cmentarzy w pogoni za ukrytymi depozytami.

 

* Wszędzie, gdzie piszę "obecnie" - mam na myśli rok 2008.

** Pisząc o wywiezieniach na Sybir mam na myśli XIX w. znaczenie tego terminu, ogólnie jest to zesłanie w głąb ZSRR, czy na prawdziwą Syberię, czy do Kazachstanu lub północnej Rosji tego nie wiem.

Powołania (niewypełnione, przyczyna wyjaśniona poniżej, osoby zainteresowane pełnymi przypisami proszone o kontakt via e-mail):

[1] – relacje ukraińskich mieszkańców Trościańca z 2008, będących przed 1945 nastolatkami

[2] – własne obserwacje z 2008

[3]

[4]

[5]

[6]

[7]

[8]

[9]

[10]

[11]

[12]

[13]

[14]

[15] 

[16] 

[17]

[18]

[20]

Nr 6, 8 - 10, 13, 15, 17, 18, 20 to relacje i dokumenty polskich mieszkańców Trościańca, Łyczek lub ich potomków

 

Przypisów nie podaję, gdyż istnieją internetowe encyklopedie itp., które zabraniają powoływać się  na prywatne strony www (takie jak ta) lub dawać je w bibliografii. Jednocześnie tekst opatrzony przypisami i bibliografią może być przez taką encyklopedię wykorzystany po drobnych przeróbkach stylistycznych jako ich tekst autorski, bo kto zdoła udowodnić, że sami nie zgromadzili i nie przeczytali podanej w artykule literatury i przypisów? W ten sposób autor opracowania, który włożył dużo pracy w wyszukiwanie źródeł i ich weryfikację zostaje całkiem pominięty. W dodatku wspomniane encyklopedie roszczą sobie prawa autorskie i udzielają licencji na dalsze powielanie.

 

Bibliografia:

 

Relacje i dokumenty Zbigniewa Niedźwiedzkiego, rodziny Zajączkowskich i innych rodzin polskich z tej wsi

Relacje ukraińskich mieszkańców Trościańca (pamiętających okres przedwojenny i wojenny) zebrane w 2008.

Arseniew K.K. i Petruszewski F.F. (red.), 1909? (ścisła data nieznana - praca wzięta z internetu). Trościaniec. Hasło w Encyklopedycznym słowniku Brockhausa i Efrona. Petersburg.

Cybulski H., 1974: Czerwone noce. Wyd. MON, Warszawa.

Grzelak Cz. K., 1999: Wrzesień 1939 na kresach w relacjach. Relacja kapitana Jana Konopki. Wyd. Neriton, str. 468.

Kraszewski Józef Ignacy (1985, oparte na wydaniu z 1840): Wspomnienia z Wołynia, Polesia i Litwy. Ludowa Spółdzielnia Wyd., Warszawa.

Księga Adresowa Polski (Wraz z w.m. Gdańskiem dla Handlu, Przemysłu Rzemiosł i Rolnictwa). Wydaw. Towarzystwo Reklamy Międzynarodowej, Warszawa 1929.

Łukatiewicz M., 2006: Podorożujem po Wołini. ISBN: 966-361-134-0

Oksjeniuk R.N. Trostianiec (książeczka z lat 70-ch po ukraińsku)

Orłowski M., 1929: Ilustrowany przewodnik po Wołyniu. Wołyńskie Tow. Krajoznawcze i Opieki nad Zabytkami Przeszłości w Łucku. Łuck, str. 510.

Siemaszko W., Siemaszko E., 2000:  Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945. tom I i II, Wydawca von Borowiecky, 1440 s., Warszawa.

Sulimierski F. & Chlebowski B., 1892: Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich. Tom. 12. Wydawnictwo Wędrowiec, Warszawa (dla Zofiówki t. 14, 1895).

 

Materiały kartograficzne:

* Mapa z 1912 1:300 000

* Mapa z 1923

* Reprint  mapy operacyjnej z 1928 w skali 1 : 300 000; arkusz Łuck. Wydawnictwo Centrum Kartografii w Warszawie, 2005.

* Koszowa G.M., 2007. Objaśnienia do planu miasta Łuck (w języku ukraińskim). Wyd. Państwowej Służby Geodezyjnej, Kartografija, Kijów. ISBN: 978-966-631-962-6

* Topograficzna mapa w skali 1 : 100 000, arkusze Maniewicze i Łuck. Kijewskaja Wojenno-Kartograficzeskaja Fabrika, 2005.

* Plan przedwojennego Trościańca  autorstwa p. Zajączkowskiego.

 

Dane o parafii w Zofiówce częściowo pochodzą z materiałów L. Urbanowicza ( http://wolyn.ovh.org/ ) opartych na dwóch pracach:

Piotrowski Cz. "Zniszczone i zapomniane Osiedla Polskie oraz Kościoły na Wołyniu"

Żurek.W.W. ks.: Wykaz osób z akt parafialnych Diecezji Łuckiej do 1945 roku. Ośrodek Archiwów, Bibliotek i Muzeów Kościelnych KUL w Lublinie

 

 

Część informacji z tej strony wykorzystana została później przez nieznanego mi autora w polskiej Wikipedii (z zaznaczeniem źródła), natomiast żadne dane z Wikipedii, nie zostały zamieszczone w tej stronie, powstałej dużo wcześniej (około 2003).

 

UWAGA. POWYŻSZY TEKST LUB JEGO CZĘŚĆ MOŻNA UMIESZCZAĆ NA SWOICH STRONACH WWW TYLKO POD WARUNKIEM PODANIA AUTORA I ADRESU MOJEJ STRONY I POINFORMOWANIA MNIE O WYKORZYSTANIU MOICH MATERIAŁÓW.  W PRZYPADKU  STRON O ZASTRZEŻONYM DOSTĘPIE WYMAGAM UZYSKANIA MOJEJ ZGODY I UMOŻLIWIENIA MI WSTĘPU NA TĘ STRONĘ.


Ostatnia modyfikacja 16 XI 2009

 

Powrót  Genealogia